KONTROLOWANI

TAJNE PRZEZ POUFNE

Żyje(my)

Termin mam na 27 września i modlę się, by do niego dotrwać. Nie rozumiem, dlaczego baby tak bardzo cierpią, że są wciąż w dwupakach. Ja nadal jestem niespakowana. Spakowałam co prawda Michała, ale siebie nie mam ochoty. Boję się, że ta torba będzie stała i się na mnie gapiła i coś przyspieszę. A nie mam ochoty.

Co do mojego genialnego zachowania, ser żółty jednak nie był najgorszy. Popłakałam się ostatnio, bo uznałam, że On przytula mnie więcej, gdy płaczę, a mniej, kiedy nie płaczę. A gdy chciał mnie przytulić, kiedy płakałam, to kazałam mu siebie nie dotykać.

On: Dzięki tobie zaczynam wierzyć w Boga… Boże, daj mi siłę.

…..

7 rano, radio ZET: kiedy mężczyzna śpiewa po francusku to ma 100 do atrakcyjności.

On: (śpiewająco) Bagietkaaaaa. Reeeeenooooo.

…..

Ja: Powiedz mi coś fajnego.

On: Kocham cię bella. Makarone, di pasta!  Frutti di mare!

Ja: Boże, jaki ty jesteś głupi.

On: Czierto.

Reklamy

Single Post Navigation

7 thoughts on “Żyje(my)

  1. Chociaż przygotuj te rzeczy dla siebie. Bo ja byłam niespakowana i robiłam to jak mi wody odeszły. Na moje szczęście miałam rzeczy dla siebie i Leny przygotowane w jednej półce i tylko wrzuciłam do torby.

    • Coś tam mam, tylko zwyczajnie boję się, że jak już zamówię podkłady, to mi się zacznie za wcześnie 😛 Wiem, wiem, głupia ja, ale zwyczajnie dobrze mi się żyje tak, jak jest;)

      • Skoro masz termin na 27 września to niedługo ciąża będzie donoszona i w każdej chwili może się zacząć 😛 podkladami porodu nie wywołasz 😀

        • Ciiii! Gadasz jak mój lekarz. Denerwujesz mnie!
          Ja nie chcę, by się zaczęło w każdym momencie. Chcę jak Becik przenosić. Mnie jest dobrze, czy Ty nie rozumiesz?:P

          • Nie chcesz przenosić, uwierz mi 😛 lada moment zacznie się: „jeszcze nie urodziłaś/kiedy rodzisz/nie miałaś urodzić wczoraj?” 😀 ja, a w sumie Lena, zaskoczyłam wszystkich 😂

            • Ale kto miałby tak do mnie mówić? Skoro sama mówię, że właśnie chciałabym przenosić. A Lena wylazła ile dni przed terminem? 😉

              • Hmmm.. znajomi, rodzinka itp :p Urodziłam w terminie, bo termin to wyznaczona data +/- dwa tygodnie. A miałam termin na 3.12, Lena się urodziła 22.11. Wszystko dlatego, że na wizycie usłyszała, że jest już w kanale rodnym, więc postanowiła wyjść. Do dziś nie usiedzi 😉😄

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: